home

Morna nie jest jedynym gatunkiem Cabo Verde.  Nic dziwnego, przecież żartobliwie mówi się, że na dwóch mieszkanców archipelagu przypada... trzech muzyków. Morna jest jednak gatunkiem najbardziej rozpoznawalnym. Od niej więc zaczniemy penetrację kab owerdyjskiej, muzycznej duszy.

 

Rodzi się z wewnętrznego drżenia, bólu, radości, olśniewającego piękna przyrody i z przypadku...” Mówi o utraconej, nieszczęśliwej miłości, bólu rozstania, rozłące z bliskimi, Cabo Verde - ukochanej ojczyźnie, którą trzeba było opuścić, o przymusowej pracy w afrykańskim interiorze, o oceanie, który pozwala żyć, ale zabiera najbliższych, ukochanego, syna, brata...”

Grana najczęściej przy akompaniamencie gitary, cavaquinho - czterostrunowej gitary nadającej utworom charakterystyczny rytm i  skrzypiec  wbrew utartym opiniom nie pochodzi od portugalskiego fado, choć wywodzi się z tego samego muzycznego pnia i powstała w tym samym okresie, podobnie zresztą jak brazylijska samba.  więcej