home

 

Elżbieta Sieradzińska, tłumaczka, bibliotekarka, muzyk

Serce zostało w Mindelo, rodzinnym mieście Cesarii Evory, na jednej z dziesięciu zamieszkanych wysp archipelagu Cabo Verde. To kulturalna stolica tej afrykańskiej republiki, niegdyś ważny port przeładunkowy, świadek najmroczniejszych kart handlu "hebanem", opuszczone dziecko portugalskich mrzonek o wiecznej, kolonialnej potędze. Dziś wciąż żyje w rytmie morn i colader - nostalgicznych pieśni, które zachodnie media nie bez powodu nazwały "oceanicznym bluesem".

 Ciekawe jest to, że... co roku pod koniec lutego odbywa się tam niezwykle huczny i barwny karnawał, miniaturka tego najsłynniejszego, w Rio de Janeiro. Podobnie jak w Brazylii, jego uczestnicy przygotowują się doń przez okrągły rok. Mieszkańcy Cabo Verde uwielbiają zabawę, muzykę i taniec, nic więc dziwnego, że te noce ściągają do Mindelo na wyspę Sao Vicente niezliczonych turystów. Spragnieni atmosfery karnawałowych uciech nad brzegiem oceanu i egzotycznej scenerii tu mogą zapomnieć, że nie stać ich było na wyjazd na drugą półkulę. Bo przecież Wyspy Zielonego Przylądka dzieli od Europy, chociażby od Madrytu, zaledwie parę godzin lotu.

Doleciałam tam...trzema samolotami, bynajmniej nie z powodu zamiłowania do luksusu. Po prostu najpewniejszym środkiem transportu między wyspami archipelagu jest samolot. Nie zawsze można liczyć na nieregularne połączenia drogą wodną, zwłaszcza mocno sfatygowanymi łajbami.
2 3
 
 
 
 


 

 

 

Aktualny PageRank strony e.sieradzinska.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO