home

 

 

Panafrca Festival Alger 2009

 Cesária Joana Évora rodzi się 27 sierpnia 1941 roku w Mindelo, jedynym mieście na wyspie Sâo Vicente. Matka, kucharka, nie jest w stanie zająć się liczną rodziną, ojciec wkrótce umiera. Cesaria szybko trafia do sióstr zakonnych. Po dwóch latach nauki gotowania, szycia i innych czynności Cesaria wraca do domu: kusi ją nocne, kolorowe życie Mindelo, tętniącego życiem kolonialnego portu.

W wieku 16 lat odkrywa swój muzyczny talent, ale i pierwsze miłosne rozczarowania. Odtąd śpiewa. Tylko śpiewa. Jej sceną są portowe bary, publicznością – ich bywalcy, stali i przyjezdni, miejscowi i cudzoziemcy. Śpiewa za grosz, za dwa, za kolację, za drinka... Jedna miłość, druga... Jakieś przypadkowe nagrania w radio. Same rozczarowania i wieczna walka z ubóstwem i brakiem artystycznego spełnienia. Jest świadoma swego talentu, ale bezradna.

W 1975 roku zniechęcona, zmęczona życiem bez jutra, alkoholem i osobistymi porażkami milknie na całe 10 lat. Powraca do życia i do muzyki, by nagrać kolejno dwie płyty: zbiorową, w Portugalii, wraz z innymi pieśniarkami z Cabo Verde i solową. Obie bez widoków na przyszłość.

 W roku 1986 w życiu Cesarii pojawia się mieszkający we Francji José da Silva, młody Kabowerdyczyk, dobry duch Cesarii, przyszły agent i producent. Sam nie ma nic, ale czuje, że trafił na diament. Zaprasza 47-letnią Cesarię do Paryża. Dwa pierwsze albumy Diva aux pieds nus (1988) i Distino di Belita (1990), to uporczywa walka o zaistnienie. Mar Azul (1991), pierwsza całkowicie akustyczna płyta, to małe światełko w tunelu do kariery; rodzi się Bosonoga Diva. Trzeci album (1992), z tytułową piosenką Miss Perfumado i słynnym dziś Sodade to dziesiątki tysięcy sprzedanych egzemplarzy i pierwsza złota płyta. I prawdziwa muzyczna konsekracja: recital w paryskiej Olympii.

 Ukazują się kolejne albumy: Cesaria (1995) i Cabo Verde (1997), obie nominowane do Grammy. Evora zostaje uznana za muzyczne odkrycie lat dziewięćdziesiątych. Dalej wszystko toczy się szybko. Nowy dom, oczywiście w Mindelo, nowe kontrakty (BMG France), nowe płyty (Café Atlantico, 1999, Sâo Vicente di Longe, 2001), niezliczone kompilacje i wznowienia, złote i platynowe płyty. I koncerty, setki koncertów od Nowego Jorku do Tokio i wypełnione po brzegi największe sale świata.

 Cesaria bierze udział w nagraniach do filmów: śpiewa Besame Mucho w Great Expectations Alfonsa Cuarona (1997) i Ausencia w filmie Underground Emira Kusturicy. Sama pojawia się na taśmie filmowej w epizodycznej roli matki młodego Kabowerdyjczyka w filmie Pola Cruchtena Black Dju (1996) i kilkuminutowej sekwencji w Testamento do Senhor Napomuceno (1997) Francesca Manso. Nie stroni od piosenek śpiewanych w duecie m.in. z Teofilo Chantre (Cabo Verde), Eleftherią Arvanitaki, Tanią Libertad, Adriano Celentano czy Neg'Marrons. Chęć wspólnego nagrania wyraziła wielka wielbicielka Cesárii Madonna. Ale chyba najpiękniejszą piosenką śpiewaną w duecie pozostaje Yamore, z Salifem Keitą na płycie Moffou.

  Uniwersalność muzyki Cesarii docenili najlepsi didżeje, czego dowodem są kolejne wydane w 2003 roku remixy (Club Sodade). Koncerty i wywiady z artystką można zobaczyć na kasetach VHS i płytach DVD: Cesaria Evora Miss Perfumado, Lusafrica 1995 (VHS), Cesaria Evora, ARTE 2000, Cesaria Evora Live in Paris Lusafrica - BMG 2002, Live d’Amor au Grand Rex, BMG 2004. Do tej pory wydano także cztery biografie artystki (w Polsce: Cesaria Evora. Głos Wysp Zielonego Przylądka, Twój Styl 2003). Portugalska telewizja RPT planuje też wydanie na DVD rozszerzone wydanie filmu dokumentalnego Sofii Leite Nha Sentimento, wyemitowanego 17 września 2010 roku.

 Cesária wspiera młodych kabowerdyjskich muzyków, finansuje koncerty. Bierze aktywny udział w muzycznych przedsięwzięciach, mających zwrócić uwagę świata na problemy Afryki i świata. Stąd udział w nagraniach takich płyt jak Drop The Debt (2002) – apel o anulowanie długów najuboższych krajów świata, RedHot+Rio (walka z AIDS), Gaïa (ochrona środowiska naturalnego), Crianças di terra (budowa wiosek dziecięcych) czy nagraniu klipu dla dotkniętego trzęsieniem ziemii Haiti. W marcu 2003 roku Cesária zostaje, jako pierwsza pieśniarka, Ambasadorem Światowego Programu Żywnościowego przy ONZ.

 Rok 2004 to apogeum kariery Cize. Płyta „Voz d’Amor” („Głos miłości”) zdobywa Grammy w kategorii word music (poprzednio tylko nominacje) i kolejne złote i platynowe płyty. Jest to być może najlepsza płyta w karierze Cesárii, kwintesencja muzycznego geniuszu Cabo Verde i prawdziwy dowód miłości artystki do swego kraju i rodzinnego miasta, którego jest zresztą prawdziwym ambasadorem (ma dyplomatyczny paszport Cabo Verde). W 2004 Évora otrzymuje także prestiżową nagrodę Victoires de la Musique i Medaille des Arts et de la Littérature.

 Kolejne lata i kolejne nagrane płyty ugruntowują pozycję czołową pozycję Cesárii w panteonie gwiazd world music. W 2006 roku ukazuje się Rogamar (Modlitwa do morza), która przynosi artystce kolejne nagrody, nominacje i złote płyty. W 2007 roku prezydent Francji przyznaje jej francuską Legię Honorową, wręczoną pod koniec 2009 roku. Nie zmniejsza się też liczba jej koncertów i tournee w całym świecie, choć te cstatnie coraz częściej przerywane są koniecznością dłuższego odpoczynku i problemów pieśniarki z chorobą wieńcową. Kolejne operacje, niewielki udar podczas tournee w Australii w 2008 roku i wreszcie najpoważniejsza operacja 10 maja 2010 roku na skutek gwałtownego pogorszenia się stanu zdrowia po koncercie w Lizbonie bardzo niepokoją management Cesárii i jej fanów. Jednak niepokorny i silny charakter nie pozwala jej pauzować dłużej niż tego wymaga poszpitalna rekonwalescencja. Już jesienią 2010 Évora wraca na scenę ( koncerty na EXPO w Chinach, w Rumunii i we Włoszech), by promować ostatni, długo oczekiwany, studyjny album, już "ozłocony" i "platynowy" w Polsce i we Francji, nominowany do Victoires de la Musique "Nha Sentimento". W końcu listopada 2010 Lusafrica realizuje od dawna zapowiadany projekt płyty z najciekawszymi duetami Cesaria&...

 Początek roku 2011 zapowiadał się dobrze. Cesaria wydaje się być w formie. Koncerty w Belgii, trzy świetne spektakle w Polsce ( w Lublinie,k Warszawie i Szzecinie), w Wiedniu, Rrzymie i Wenecji.

  Jesienna tura koncertów Cesárii miała rozpocząć się koncertami w Rumunii. Jednak stan, w którym Cesária przyjeżdża do Paryża uniemożliwiła  nie tylko koncerty i dalszą pracę w studio nad nowym albumem, ale i dalszą karierę. Jej organizm był wycieńczony; brak diety, brak zażywanych na czas lekarstw, papierosy i objadanie się fatalnymi dla jej zdrowia chipsami robią swoje. Évora trafia do paryskiego szpitala Pitié-Salpetrière , gdzie po raz kolejny lekarze wygrywają walkę o jej życie. 

W miarę upływu czasu wieści napływające ze szpitala są coraz pomyślniejsze. Wyjście ze szpitala nie oznacza jednak powrotu na scenę. W piątek 23 września 2011 r José da Silva i Cesária Évora decydują o definitywnym zakończeniu kariery artystki, a hiobowa dla wielbiecieli jej talentu wieść ukazuje się w prestiżowym "Le Monde". Wszystkie koncerty zaplanowane na jesień 2011 zostały odwołane.

 Niestety w tym samym dniu dochodzi do kolejnego udaru. I kolejny raz lekarze wygrywają. Najgorsze mija, Évora wychodzi ze szpitala bardzo słaba, ale jej jedynym życzeniem jest powrót do domu, do rodzinnego Mindelo. 14 października wsiada do samolotu lecącego na Cabo Verde. Po raz ostatni.

Jest wciąż bardzo słaba, a na domiar złego wbrew zaleceniom lekarzy i mimo czujności najbliższych i  pielęgniarskiego nadzoru wraca do dawnych przyzwyczajeń i do zabójczych dla niej ulubionych chipsów.
W piatek 16  grudnia po niepokojących symptomach i przy znacznym osłabieniu ogólnym  trafia do szpitala. Szpital Baptista de Sousa w Mindelo nie dysponuje odpowiednim sprzętem medycznym. Stan się pogarsza.

W sobotę 17 grudnia, na skutek niewydolności krążenia i odmy płucnej Cesária odchodzi.

Prywatnie była niezwykle przywiązana do Cabo Verde i Mindelo, w którym niezmiennie mieszkała. Zajmowała się swą liczną rodzinę ( była babcią i prabacią), niezmiennie skromna, naturalna, spontaniczna, tak w życiu jak na scenie. Lubiła dobrą kuchnię, zakupy i ... papierosy.

Nie wierzyła w przeznaczenie. Nie przywiązywała wagi do pieniędzy. Śpiewała wyłącznie po kreolsku („sâovicentowskim”) lub po portugalsku (z wyjątkiem Besame mucho, na potrzeby filmu). Ku żalowi publiczności nigdy nie bisowała dwa razy.

Niegdyś głodna i biedna, lekceważona i poniżana nie chciała o tym mówić, lecz pamiętała... Samochodem jeździła ulicami, po których niegdyś- bosonogiej - nie wolno było jej chodzić. I wciąż śpiewała boso... Nie na pamiątkę, jak wielokrotnie pisano; po prostu nie lubiła chodzić w butach...

Sławna i uwielbiana zawsze i wszędzie pozostawała tą samą „kobietą z Afryki”. Identyfikowała się z tytułową „kobietą z wysp” (Amdjer de nos terra), z płyty Voz d’Amor.

I choć mówiono o niej „Królowa morny” czy „Cesarzowa Wysp Zielonego Przylądka”, ona sama mówiła o sobie: „ja jestem po prostu Cesária”.